Jan Paweł II- papież wolności

papiez_wolnosci_slowa_mysli_czynu

Wolności nie można tylko posiadać, nie można jej zużywać. Trzeba ją stale zdobywać i tworzyć przez prawdę.”– Jan Paweł II

Wczoraj minęła dziesiąta rocznica śmierci papieża Jana Pawła II, a w mediach pojawiły się coraz to różniejsze opinie o tym co powinniśmy zrobić ze wspomnieniami papieża Polaka, co się stało z pokoleniem JP II oraz rozważanie czy patos, który towarzyszy nam przy mówieniu o nim nie drażni młodzieży. Coraz więcej „odważnych” dziennikarzy wyśmiewa Polaków wpatrzonych w Jana Pawła II, nazywając to obezwładniającym kultem. Jednak ci, którzy od zawsze uważają go za swój autorytet wspominają go ciepło, nucąc pod nosem „Barkę”. Nie przeszkadza im to, że w wieczornych wiadomościach ukaże się jego zdjęcie wraz z przypomnieniem, że minęła kolejna rocznica jego śmierci.

Co do aspektu wolności Jan Paweł II wielokrotnie się wypowiadał. Przestrzegał Polaków przed bezwzględnym traktowaniem tego pojęcia. Wolność traktował jako jedną z cech ludzkich, w której wyraża się człowieczeństwo oraz która musi opierać się na trwałych wartościach. Podczas swojej pierwszej pielgrzymki do wolnej Polski mówił, że „nie można stwarzać fikcji wolności, która rzekomo człowieka wyzwala a właściwie go zniewala i znieprawia”. Wzywał do „rachunku sumienia z wolności” i uświadamiał, że prawdziwa wolność zawsze kosztuje.

Kiedy pojawiały się zarzuty, że Kościół jest przeciwnikiem wolności, odpowiedział jednoznacznie: „Usiłuje się wmówić człowiekowi i całym społeczeństwom, iż Bóg jest przeszkodą na drodze do pełnej wolności, że Kościół jest wrogiem wolności, że wolności nie rozumie, że się jej lęka. Jest tutaj jakieś niesłychane pomylenie pojęć. Kościół bowiem nie przestaje być w świecie głosicielem Ewangelii wolności! To jest jego misja”.

Te słowa bardzo dobitnie zaprzeczają pewnym zarzutom, które sugerowały, iż Bóg jest ograniczeniem, czymś co przeszkadza w drodze do wolności. Oskarżenie, że Kościół nie rozumie wolności oraz się jej lęka jest chwytem zadanym przez osobę, która nie rozumie prawdziwej wiary oraz miłości do Jezusa.

Wolność ma dwie różne konsekwencje na poziomie natury i na poziomie osobowym. Na tym pierwszym chodzi o wolność, która oznacza brak fizycznego przymusu, a na drugim poziomie-o brak przymusu psychicznego.

„…godność człowieka wymaga, aby działał ze świadomego i wolnego wyboru, to znaczy osobowo, od wewnątrz poruszony i naprowadzony, a nie pod wpływem ślepego popędu wewnętrznego lub też zgoła przymusu zewnętrznego. Taką zaś wolność zdobywa człowiek, gdy uwalniając się od wszelkiej niewoli namiętności, dąży do swego celu drogą wolnego wyboru oraz zapewnia sobie skutecznie i pilnie odpowiednie pomoce” (GS, 17; VS, 42).

Taką wolność osiągamy, gdy wykraczamy poza egoizm i sięgamy po to co nasz rozum postrzega jako obiektywnie dobre i prawdziwe. Rozwija się ona, gdy ją używamy, aby osiągnąć prawdziwe dobro. Jesteś świadomy tego co robisz, jakich dokonujesz wyborów. Może wreszcie czas rzucić wszystko co Cię ogranicza, porzucić nawyki, przestać się tłumaczyć przed samym sobą i stać się nowym prawdziwie wolnym człowiekiem? Jan Paweł II ostrzegał, że ta wolność kosztuje.

Sięgnij wyżej.

Reklamy