Piątek trzynastego

Od zawsze człowiek stoi na cienkiej granicy pomiędzy prawdziwą wiarą a zabobonem. Rodzi się więc pytanie, czym właściwie jest zabobon? Według Katechizmu Kościoła Katolickiego to ,,wypaczenie postawy religijnej oraz praktyk, jakie ona nakłada. Może on także dotyczyć kultu, który oddajemy prawdziwemu Bogu”. Wiąże się z tym wiara w przesądy, bałwochwalstwo, wróżbiarstwo, magia czy bezbożność. Niestety wielu z nas nie zauważa jak często styka się z tym problemem, a tym bardziej, że dotyczy on większości z nas.

Wszystko to, zaczyna się od naszej wiary „w coś”. Kiedy jest słaba, często spłycana, łatwo ulegamy temu, co prościej nam wytłumaczyć i przyjąć. Idąc za przykładem, dzień taki jak piątek trzynastego większość z nas uważa za bardziej pechowy lub bardziej szczęśliwy. Doszukujemzdjęciay się nadzwyczajnych sytuacji, zdarzeń, rozwiązań, czasami wręcz czekamy na coś wyjątkowego. Podświadomie coraz bardziej zaczynamy wierzyć, że to co dzieje się wokół nas jest kierowane i determinowane przez inne siły, a nie przez samego Boga. Zatracamy się w tym tak bardzo, że nawet nie jesteśmy w stanie zauważyć, jak szybko stajemy się ludźmi bezwolnymi, nawet poprzez najprostsze gesty jak witanie się przez próg, cofanie się na widok przebiegającego czarnego kota czy pukanie w niemalowane drewno. Zatem co robić, gdy ktoś przesadnie oddaje się tym praktykom? Podstawową rzeczą jest oczywiście wiara „w Kogoś” – wiara w Boga! Nieustannie powinna temu towarzyszyć modlitwa. Warto też wtedy uświadomić sobie, że zabobony i przesądy to pokusy, ucieczki w rzekomo łatwiejszą stronę, to słabości z którymi musimy się zmierzyć, aby nasza wiara była bardziej świadoma i nieskażona. Istotną pomocą w tej kwestii jest zadbanie o częstą spowiedź. Mając bowiem czyste serca, nie pozwalamy trwać złu. Do wszystkiego musimy podchodzić z pewnym dystansem i rezerwą. Zły duch doskonale wie, kiedy ma pojawić się w naszym życiu, widzi nasze słabości i wie, jak obrócić je przeciwko nam. Dzieję się tak wówczas, gdy wiara w przesądy i zabobony opanowuje nasze życie, naszą świadomość. Zaczynamy ulegać myślom opartym na nieuzasadnionych teoriach. Zapominamy, że jedyna prawda należy do Boga i to w nim mamy upatrywać wszelkich ziemskich i nieziemskich zdarzeń. Szatan chce nasze myśli odwieźć od Boga. Walczy o nas. Często dla ,,zabawy” i ciekawości człowiek oddaje się okultyzmowi poprzez niepozorne czytanie horoskopów czy literatury związanej z magią. Udajemy przed sobą, że te sprawy nas nie dotyczą, że to tylko ciekawostki. Tymczasem nie warto lekceważyć takich sygnałów. Nawet z pozornie małych spraw, rodzą się duże problemy, niepokoje, stresy, które opanowują naszą psychikę i duszę. Uzależniają, by zapanować nad wolą człowieka.

szustak1 Podsumowując, wiara w zabobony i przesądy to wiara „w coś”. Wiara w Boga to wiara „w Kogoś”. Ta pierwsza nie ma żadnego, nawet naukowego uzasadnienia. Wiara w Boga daje pewność, pewność zbawienia, jako najlepszej obietnicy. Pamiętaj! Bóg jest osobą! Wiara w Niego może Cię wyzwolić z wszelkich niepewności. Szukasz odpowiedzi na ważne życiowe pytania? Zaufaj Bogu! Zaufaj Mu całym sobą, a da ci odpowiedź i pokój oraz pewność, że jest przy Tobie i Cię prowadzi. Nigdzie nie znajdziesz prawdy. Prawda to Bóg!

Reklamy